FuelFest powrócił na tor Firebird Motorsports Park w Chandler w Arizonie 6 grudnia na finał sezonu swojej światowej trasy 2025. To jednodniowe wydarzenie stało się stałym punktem kalendarza kultury motoryzacyjnej od czasu jego zapoczątkowania przez Cody'ego Walkera ku czci jego zmarłego brata Paula Walkera. Założony, aby jednoczyć miłośników motoryzacji ze wszystkich dyscyplin, jednocześnie wspierając organizację charytatywną niosącą pomoc w klęskach żywiołowych Reach Out WorldWide, FuelFest działa według prostej formuły: wystawa samochodów plus drift plus drag plus muzyka, wszystko pod jednym dachem.

Przed wydarzeniem wszyscy spodziewali się zwykłej mieszanki modyfikowanych importów, rodzimych muscle carów, egzotyków i renowacji z epoki. Firebird, dawniej Wild Horse Pass Motorsports Park, ma głębokie korzenie w regionalnym sporcie motorowym, a przeniesienie wydarzenia z powrotem na pełnoprawny tor wyścigowy (zamiast terenu Westworld używanego w poprzednich latach) sygnalizowało pewność FuelFest co do skali. Entuzjaści spodziewali się pokazu skupionego na różnorodności filozofii budowy i epok – tego rodzaju rozpiętości, która odróżnia FuelFest od pokazów jednej dyscypliny.

Dzień spełnił obietnice. Chris Forsberg poprowadził program driftowy u boku zawodowych kierowców Coreya Hosforda i Blake'a Wilkeya, przyciągając tłumy na przejazdy pasażerskie przez całe popołudnie.

Wystawa samochodów przyciągnęła ponad 500 zgłoszeń we wszystkich kategoriach: lowlows, auta torowe, custom trucki, klasyczne hot rody oraz dedykowaną sekcję JDM "Taste of Tokyo". Sesje Drag Test and Tune odbywały się obok stoisk wystawców i interaktywnych pitów (nowość w 2025 roku, która dała widzom bliższy wgląd w konfigurację i tuning). Walki lucha libre na żywo oraz kaskaderskie skoki Blake'a Wilkeya dopełniły rozrywki, a z nadejściem zmierzchu ster przejęł pokaz DJ-a ze światłami laserowymi.

System oceny publiczności "People's Choice" utrzymał wysokie zaangażowanie; zwycięzcy z poprzednich miast rywalizowali w ogólnokrajowym głosowaniu przez cały weekend, a wyniki pozostawały nierozstrzygnięte. Nagrody ocenianej wystawy samochodów rozdano w tradycyjnych kategoriach, choć ostateczni zwycięzcy nie zostali jeszcze opublikowani w relacjach w połowie grudnia.

Wydarzenie zakończyło się "Slow N Low Exit Parade", nową atrakcją zaprojektowaną tak, by wyjeżdżający uczestnicy mogli ruszyć razem. FuelFest Phoenix był ostatnim przystankiem kalendarza 2025; seria ogłosiła harmonogram na 2026 rok, rozpoczynający się wczesną wiosną. Nie mogę się doczekać!

***

Wessen Char to miłośniczka motoryzacji z UPPF, która wciąż opłakuje odejście Saaba (i jeździła swoim 9-5 NG aż do 2025 roku). Podróżuje między USA a Europą, relacjonując wydarzenia motoryzacyjne. Docenia elegancką technologię aut elektrycznych, ale zastanawia się, czy nieubłagane przejście ku wszystkiemu, co cyfrowe, jest ostatecznie pod każdym względem lepsze. Analog miał jakoś więcej duszy :)